Stargard szczecinski wypadek samochodowy

darmowe opowiadania erotyczne

Temat: Tragiczna śmierć policjantów ze Stargardu Szcz.
Ich ostatnia droga…

„Nad Waszymi mogiłami pochyla się w hołdzie sztandar zachodniopomorskiej Policji. Ten symboliczny gest to wyraz szczerego podziękowania za Waszą pracę i postawę zawodową, która na zawsze pozostanie w naszej pamięci.”

Tymi sławami Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie pożegnał wczoraj na stargardzkim cmentarzu zmarłych policjantów.

Młodszy aspirant Paweł Kunicki oraz starszy sierżant Kamil Wieczorkowski zginęli w niedzielę 15 lipca br. w wypadku samochodowym na drodze krajowej nr 20. Policjanci wracali oznakowanym radiowozem z interwencji w oddalonej o kilka kilometrów miejscowości.

W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyły rodziny zmarłych, koledzy z pracy, znajomi. Obecni byli funkcjonariusze ze wszystkich komend policji w całym województwie oraz liczne delegacje z kraju. Były poczty sztandarowe oraz kompania reprezentacyjna. Pamięć kolegów uczczono salwą honorową.

Młodszy aspirant Paweł Kunicki i starszy sierżant Kamil Wieczorkowski odeszli niespodziewanie i za wcześnie. Niech pozostaną w naszej pamięci ...

źródło: szczecin.kwp.gov.pl
Źródło: spap.fora.pl/a/a,1061.html



Temat: [ratownictwo] Śmierć na betonce!
Mieszkaniec powiatu drawskiego zginął wczoraj na drodze Szczecin-Chociwel. Kierowca forda wyprzedzał w padającym deszczu ciężarówkę.
Wypadek wydarzył się wczoraj przed godziną 8. Kierowca forda escorta, 27 letni mieszkaniec powiatu drawskiego, jechał w stronę Szczecina.
Na miejscu wczorajszego wypadku działali strażacy i policjanci. Ruch na drodze Szczecin-Chociwel, w pobliżu zjazdu do Poczernina przez ponad dwie godziny odbywał się jednym pasem.
Warunki na drodze nie były najlepsze. Padał deszcz. Kierowca forda zdecydował się na wyprzedzenie samochodu ciężarowego.
Podczas wykonywania tego manewru czołowo zderzył się z mercedesem - mówi sierż. Katarzyna Nagórska z policji w Stargardzie.
W zderzeniu samochodów niedaleko zjazdu do Poczernina najbardziej poszkodowany został kierowca forda escorta. Był reanimowany, jednak nie udało się go uratować. Dwie ranne osoby trafiły do szpitali.
Kierowca mercedesa, 45-letni mieszkaniec powiatu goleniowskiego, został śmigłowcem przetransportowany do szpitala w Szczecinie - mówi Katarzyna Nagórska. - Doznał urazu klatki piersiowej i głowy, a także złamania lewej nogi. Do szpitala w Stargardzie została przetransportowana 24-letnia pasażerka forda. Doznała urazu klatki piersiowej.
"gs24.pl"

To byla prawdziwa masakra - auta niesamowicie rozbite!
Ten widoczny na mojej fotce ford escort byl na naszych tablicach.
Kierowca raczej nie mial szans bo zderzyl sie z poterznym mercedesem!
Wiadomo dlaczego ... chyba kazdy wie jak tamta droga sie jezdzi!
Jak jechalem tatedy to akurat rozpoczynala sie akcja!
Przez dluzszy czas droga byla calkowicie zablokowana!
Źródło: forum.drawskopomorskie.com/viewtopic.php?t=1011


Temat: Pamiętne spotkanie w Stargardzie
Byłem tam wczoraj, widziałem - owszem nieźle spłonęło i dziwię się jak ogień przeszedł nawet przez betonową drogę i zajął trawę i tam. Ale trudno - zieleń odrośnie na pewno a jak nie to przynajmniej nie będzie tam czego spalić . W każdym razie, miejmy nadzieję że sprawa przycichnie. Ja bym jeszcze dzisiaj poszedł do UM gdybym miał tusz w drukarce ale nie mam a wydział do którego trzeba się zwrócić działa zdaje się do 15. Postanowiłem że pierdole to całą sprawę i twardo idę dalej z tą imprezą - co będzie to bedzie a do paki nas za to nie wsadzą - nie przesadzajmy - najważniejsze żeby mieć pozwolenie na konwent a tak na serio to jakoś nie wierzę że organizator (bądź co bądź ze Szczecina), poleciał po imprezie do pani Onderek z Wydziału Kultury i Kultury Fizycznej Urzędu Miasta Stargard Szczeciński i powiedział że byli tam dziwnie ubrani ludzie którzy zaprószyli ogień i zjarali trochę trawy na zadupiu. Po za tym straż pożarną musieli tam raczej mieć - o ile się orientuję na rajdach zdaża się że samochód wpieprzy się w drzewo lub w inny samochód i może zapłonąć a nawet jeśli nie to tylko straż ma specjalistyczny sprzęt do cięcia samochodów żeby wydostać z nich kierowców - po to mieli tam tą straż i koszty akcji wielkie na pewno nie są (przynajmniej nie takie jak w przypadku gdy się wzywa z posterunku straży kilka wozów).

A ty Wojtas się nie przejmuj i nie przepraszaj bo tutaj to musielibyśmy się wszyscy poprzepraszać - jak już mówiłem - to mógłbyć każdy z nas po prostu ty się zgłosiłeś ale każdy z nas kto tam był i przyzwalał wogóle takiemu pomysłowi jest na równi winny - przynajmniej moralnie. Postarajmy się zapomnieć o tym bądź co bądź wypadku.
Źródło: shamo.gry-online.pl/agora/index.php?showtopic=6391


Temat: Pijany kierowca wjechał w jadący pociąg
Wczoraj około godz.18.30 policja w Stargardzie otrzymała zgłoszenie od funkcjonariusza SOK-u , że na dworzec PKP wjechał pociąg, który ma uszkodzony jeden z wagonów.

W wagonie bagażowym, tuż za lokomotywą wbita była maska samochodowa, prawdopodobnie z forda.

Ustalono, że do zdarzenia mogło dojść na przejeździe kolejowym w miejscowości Gogolewo. Maszynista powiedział, że dojeżdżając do przejazdu w Gogolewie widział zbliżającego się forda, włączył sygnał dźwiękowy aby ten zatrzymał się przed przejazdem.

W tym czasie w pociągu jechało około 500 pasażerów.

Dyżurny stargardzkiej komendy natychmiast powiadomił inne służby ratownicze, które udały się na wskazane miejsce zdarzenia.

W tym samym czasie na policję zadzwonił mieszkaniec Gogolewa, który powiedział, że ściągnął z torowiska ford transita, który prawdopodobnie uderzył w przejeżdżający pociąg.

Na miejscu policjanci zastali jedynie stojący na poboczu drogi samochód. Kierowca uciekł wcześniej.

Okazał się nim 45-letni Jacek B., mieszkaniec gminy Stargard Szczeciński.
Policjanci zatrzymali go w miejscu jego zamieszkania.

W wypadku nic mu się nie stało. Badanie alkotestem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu. Policjantom tłumaczył że zbliżając się do przejazdu widział nadjeżdżający pociąg. Zdziwiony był, że pociąg się nie zatrzymał przed przejazdem a on w ostatniej chwili musiał hamować.

Sprawdzenie w systemach policji wykazało, że Jacek B. ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zakaz w 2005 roku orzekł Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim, obowiązuje do 2009 roku.

Mężczyzna został zatrzymany w stargardzkiej komendzie policji.

źródło: www.gs24.pl
Źródło: cbradio.szczecin.pl/viewtopic.php?t=651


Temat: Noc wilków
Na życzenie pewnych osób SGS organizuję manewry na terenie stargardzkiego poligonu wojskowego. Doszedłem do wniosku iż parę osób mogłoby się zainteresować i również chciałoby w nich uczestniczyć.

Przechodząc do rzeczy

Start sobota 15.09.2007 o godzinie 19:00 na parkingu TESCO w Stargardzie Szcz.
Zaznaczam że jest to start a nie godzina zbiórki!!! Czyli najlepiej być już o 18 by móc się ogarnąć i wyruszyć w teren.
Tesco znajduje się od razu przy wjeździe do Stargardu - miejsce parkowania po lewej strony : czyli blisko lasku.
Parking jest patrolowany przez ochronę i policję więc śmiało można zostawiać samochody


Istnieje podział na mundury
Grupa 1 - Flecktarn
Grupa 2 - Woodland
Grupa 3 - DPM
Grupa 4 - Polska Pantera

Do każdej z grup zostanie przydzielony duszek. Od niego będziecie dostawać rozkazy po każdym wykonanym zadaniu, jak je wykonacie zależy już od Was.

O czym należy pamiętać
- mieć przy sobie zapasy wody na co najmniej 20godzin
- mieć przy sobie zapasy jedzenia na co najmniej 20godzin
- zapas amunicji
- coś na zawał serca
- o tym iż należy mieć wszystko przy sobie : nie będzie możliwości powrotu do samochodów
- mieć przy sobie dokumenty takie jak dowód osobisty/paszport/ od biedy legitymacja

Manewry będą przeprowadzane w dość wojskowy sposób co wyjaśnię poniżej

Niedozwolone
- piwo
- używki wszelkiego rodzaju
- napoje alkoholowe
- wspomagacze typu redbull itp itd : nauczmy się zauważać granicę wytrzymałości!

Dozwolone wręcz wskazane po manewrach - duże ognisko integracyjne mające na celu wymianę wrażeń - w tym momencie piwo dozwolone wręcz wskazane.

Trasa około 20km
Kolejny punkt trasy będzie znany po stawieniu się w wyznaczonym punkcie i wykonanie zadania
Do wybory wykonanie zadania lub wysiłek fizyczny, w wypadku niewykonania zadania karą jest wysiłek fizyczny
Każdy uczestnik będzie miał obowiązek podpisania druku w którym wyraża zgodę na znęcanie się psychiczne oraz fizyczne (bez paniki )
Oświadczenie to też będzie zawierać punk mówiący o tym iż jako osoba pełnoletnia samemu ponosi za siebie odpowiedzialność
Za osoby niepełnoletnie odpowiedzialne są 3 osoby pełnoletnie - opiekunowie będą zapisani na oświadczeniu.
Będzie coś takiego jak słowo klucz. Po wypowiedzeniu przez osobę natychmiastowo zaprzestaje się treningu i zostawia się tą osobę do momentu gdy sama nie stwierdzi iż dalej chce uczestniczyć. Karą za użycie tego słowa jest : ćwiczenia fizyczne dla reszty grupy - to tak by nie korciło używać tego bez potrzeby.

Koniec imprezy w niedzielę najprawdopodobniej około 13:00

Zgłoszenia można wypisywać tutaj - nie na priva (i tak mam zapchany)
Co należy podać :
Umundurowanie
Moc repliki
Wiek

Nie interesuje mnie kto z jakiej jest ekipy i tak zostanie przypisany do grupy o umundurowaniu jakie posiada.
Nie interesują mnie osoby niepełnoletnie które nie mają 3 pełnoletnich opiekunów gotowych ponieść za niego odpowiedzialność.


Interesuje mnie : papier z udzielania pierwszej pomocy (jak posiadasz: napisz) Do każdej z grup będę musiał przydzielić duszka który ma taki papier. Jeśli w grupie jest osoba posiadająca takie uprawnienia będę mógł przydzielić innego duszka a tego dać tam gdzie bardziej się przyda.


Grupy deklarujące się na zwykłe manewry nie będą potrzebowały użycia słowa klucza jednak cała impreza będzie zdecydowanie mniej urozmaicona.


Koszt "użyczenia" terenu zmusza nas do tego by poprosić od każdego uczestnika 2zł - to chyba i tak nie dużo

Zapraszam chętnych
Źródło: asg.strefa.pl/phpBB/viewtopic.php?t=2910


Temat: Niebezpieczne miejsca - Koszalin, Szczecin, Stargard
Pokazujemy niebezpieczne miejsca
Po raz kolejny odwiedziliśmy niebezpieczne miejsca, które wskazali nam Czytelnicy.

Skrzyżowanie ulic Monte Cassino, Fałata i Młyńskiej w Koszalinie jest jednym z tych, które wymaga pilnej interwencji.

Także skrzyżowanie ulic Krasińskiego i Słowackiego w Szczecinie. Remontu wymaga też pilnie nawierzchnia drogi ze Stargardu Szczecińskiego w kierunku Pyrzyc.

Wystarczy sięgnąć po policyjne statystyki, by stwierdzić, że skrzyżowanie ulic Monte
Cassino, Fałata i Młyńskiej w Koszalinie jest wyjątkowo niebezpiecznym miejscem.
W 2006 roku doszło tu do 43 kolizji i 4 poważniejszych wypadków. Rok później zdarzyły się tam 3 wypadki oraz 36 kolizji. Natomiast do końca września tego roku, kolejne 28 kolizji i jeden poważniejszy wypadek.

Nie ma dnia bez stłuczki

- Mam wrażenie, że w sezonie nie ma tutaj dnia bez stłuczki - komentuje Zofia Torak, która mieszka w pobliżu.

Nasz Czytelnik Krzysztof Król, który sam jest instruktorem jazdy, twierdzi, że małe
przeróbki na skrzyżowaniu mogłyby zmienić tę sytuację.

- Moim zdaniem, dużym problemem są tu lewo- i prawoskręty - mówi nasz rozmówca. - Szczególnie jadący ulicą Monte Cassino od strony Kościuszki i skręcający w prawo, w ulicę Fałata, na zielonym świetle (nie na zielonej strzałce) narażeni są na kolizję z pojazdami, które także wjeżdżają w ulicę Fałata z drugiej strony skrzyżowania.

Kierowcy bowiem często gubią się i nie wiedzą, kto ma pierwszeństwo.

Co można zrobić

Według pana Krzysztofa, już samo ustawienie za sygnalizacją świetlną znaku
ustąp pierwszeństwa dla jadących od strony ulicy Kościuszki i skręcających w prawo w ulicę Fałata - poprawiłoby bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu.

- Można również pokusić się o przeniesienie tego sygnalizatora nieco dalej, tak aby
utworzyć tam bezpieczny prawoskręt - mówi Czytelnik. - Takie rozwiązanie z powodzeniem funkcjonuje na skrzyżowaniu ulic Traugutta i Zwycięstwa dla samochodów jadących od strony ulicy Rokosowa i skręcających w prawo.

Spytaliśmy koszalińskich drogowców, co sądzą o takim pomyśle.

- Sami zleciliśmy inżynierom ruchu drogowego analizę tego skrzyżowania - mówi
Zbigniew Piłat, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Koszalinie. - Szukamy odpowiedzi, jak uczynić to miejsce bezpieczniejszym, gdyż tam naprawdę często dochodzi do kolizji. Jak tylko opracowanie będzie gotowe, pomyślimy o ewentualnej przebudowie skrzyżowania.

Dyrektor ZDM poinformował nas także, że opracowanie niezbędnej dokumentacji
może trwać od 3 miesięcy do pół roku. Czy w przyszłym roku doczekamy się zmian na skrzyżowaniu? Na to pytanie dyrektor nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć.

Duży ruch z osiedli

Dziury, wyrwy, garby. Tak wygląda jedno z ważniejszych skrzyżowań w Szczecinie.

- Od lat, nikt nic tu nie zrobił - mówią kierowcy. - Jest niebezpiecznie - nie ma wątpliwości Piotr Rosicki, kierowca. - To bardzo ruchliwe miejsce, więc tym bardziej
powinno być objęte szczególną opieką. Niestety, wydaje mi się, że zarządca lekceważy kierowców.

Chodzi o skrzyżowanie ulic Krasińskiego i Słowackiego. To w obecnej chwili jedno
z tych miejsc w Szczecinie, gdzie ruch lawinowo wzrasta ze względu na powstające nowe osiedla. Niestety, nie dość, że skrzyżowanie jest wąskie, kierowcy skręcają w ul. Krasińskiego pod ostrym kątem, a jezdnia jest dzielona przez auta i tramwaje, to zbieg ulic wygląda jak poligon.

Dziura na dziurze

- Dziura na dziurze - nie kryje wzburzenia pan Mariusz (nazwisko do wiadomości
redakcji). - Do tego wyrwy, garby, zniszczone torowisko.Szczerze mówiąc, kiedy jadę
do rodziców na Niebuszewo, wybieram tramwaj, żeby nie niszczyć auta.

- Nikt nie wymaga kapitalnego remontu, kiedy nie ma na to pieniędzy - zastrzega jeden z kierowców, z którymi rozmawialiśmy. - Ale niechby choć wyrównali asfalt na samym skrzyżowaniu, którejś nocy, kiedy nie ma tu takiego ruchu.

Wielkie koleiny

Po Stargardzie krąży dowcip. Jak rozpoznać miejsce, gdzie kończy się powiat stargardzki, a zaczyna pyrzycki? Po nawierzchni drogi. Na stargardzkim terenie jest
zniszczona, a na pyrzyckim nie. To gorzki dowcip. Ale prawdziwy.

Mieszkańcy alarmują, że od tablicy "Stargard Szczeciński” potrzebny jest remont nawierzchni drogi w kierunku Pyrzyc. Mają już dość jazdy tam. Chodzi o odcinek niespełna dwóch kilometrów.

- Jest po prostu fatalnie - mówi Zdzisław Kempczyński, który często pokonuje tę
drogę na rowerze. - Nie dość, że trzeba uważać na auta, to jeszcze trzeba pilnować, żeby się nie przewrócić na tych nierównościach. Kawałek dalej nawierzchnia jest już zdecydowanie lepsza. Czy nie można takiej zrobić i tutaj?

Jest niebezpiecznie

Na stan nawierzchni drogi narzekają rowerzyści, ale i kierowcy.
- Te koleiny są niebezpieczne - mówią. - Samo łatanie dziur na dłuższą metę nie pomoże. Te dziury wracają, a koleiny się powiększają.

W kilku miejscach koleiny rzeczywiście są wielkie. A lepiej nie będzie, bo każdego
dnia drogą Stargard - Pyrzyce przejeżdża spora liczba ciężarówek.

- Chciałbym, żeby jazda tutaj była przyjemnością, a nie utrapieniem - mówi Zdzisław Kempczyński. - Ale ile można czekać na naprawę nawierzchni?


GŁOS SZCZECIńSKI
Źródło: cbradio.szczecin.pl/viewtopic.php?t=935


Powered by WordPress, © darmowe opowiadania erotyczne