Straż Gminna w Kamienicy Polskiej

darmowe opowiadania erotyczne

Temat: Motoryzacja

I byłbym zapomniał - nie słuchaj Beboka [img]http://forumcm.net/public/style_emoticons/default/keke.gif[/img] No chyba, że lubisz walić biczem po miejscowych wiaduktach [img]http://forumcm.net/public/style_emoticons/default/wink.gif[/img]

Nie wypowiadam sie bo dla mnie CB to troche wies i czesc folkloru panujacego na polskich drogach. Wkurza mnie to trzesczenie i ta kretynska nowomowa (bajo, szerokosci itd. - :rotfl:).

Ja robie mniej wiecej 25-30 kkm rocznie i ostatni mandat dostalem za niemanie swiatel w miescie - zapomnialem wlaczyc w nocy. Jezdze po Polsce i za granica, nie raz nieprzepisowo i jakos CB nie bylo mi potrzebne, przynajmniej na razie.

Aaaa, zapomnialbym, dostalem ale to z foto w Kamienicy Polskiej jak jechalem do WAW. Na razie nie zaplacilem bo straz gminna nie ma nawet moich danych. Ale foto sie nie liczy, poza tym chwycil mnie na dohamowaniu :keke:

Źródło: forumcm.net/index.php?showtopic=268



Temat: Komendant SM
Tak jak napisałem wyżej teoretycznie możemy się nie tylko samofinansować, ale jeszcze generować dochód.
Tylko czy chodzi o to, żeby iść śladem Szczecinka, Okonka, Białego Boru, Człuchowa, Maszewa, Kartuz, Kamienicy Polskiej i kilkudziesięciu innych Straży Miejskich/Gminnych ?
Straży, które są głównie po to - aby generować kasę .....
Moim zdaniem jesteśmy po to aby dbać o porządek - a nie zarabiać pieniądze.
Tak długo jak będę Komendantem strażnik będzie wypisywał mandat wtedy, gdy jest przekonany, że tak zrobić trzeba - a nie pod dyktando przełożonych.
Takie jest moje zdanie i nie podlega ono "negocjacjom".
Pozdrawiam!
Źródło: forum.murowana-goslina.pl/viewtopic.php?t=1457


Temat: [Województwo Śląskie] Złodzieje złomu
Władze miasta chcą zakazać otwierania nowych punktów skupu złomu
dziś


Po kilku akcjach amatorów złomu, na słupie witającym kierowców wjeżdżających do Rudy Śląskiej z nazwy miasta nie została ani jedna litera.

Jeszcze w czasie wakacji, jak zapowiada wiceprezydent Bartosz Stała, pod obrady Rady Miejskiej trafić ma uchwała o zakazie tworzenia nowych punktów skupu złomu. To odpowiedź na zuchwałe i kosztowne kradzieże metalowych części miejskiej infrastruktury.

Jednak wszystkie dotychczasowe sposoby ukrócenia złodziejskiego procederu, jak częstsze kontrole w skupach czy obowiązek ewidencji sprzedających metale, niewiele zmieniły.

Ciągle znikają włazy studzienek kanalizacyjnych, metalowe części ogrodzeń, kable, elementy nośne konstrukcji opuszczonych budynków. Uwadze zbieraczy złomu nie uszedł też nowy, wykonany ze stali nierdzewnej postument ustawiony przy Drogowej Trasie Średnicowej, witający kierowców wjeżdżających do Rudy Śląskiej. W połowie czerwca zaczęło w nazwie miasta umieszczonej na ozdobnym słupie ubywać literek. W końcu zniknęły wszystkie, a "witacz" kosztował 45 tysięcy złotych.

- Wprawdzie zapłaciła za niego firma Skanska, ale gmina pokryje koszty jego odnowienia. Nowe litery będą raczej z tworzywa sztucznego - mówi Bartosz Satała. - Nie ma przyzwolenia na niszczenie jakiegokolwiek mienia. Osoby, które takich czynów się dopuszczają muszą być świadome tego, że bez skrupułów będziemy powiadamiać prokuraturę o każdym podejrzeniu. Zostaną wzmożone kontrole w punktach skupu złomu. Przygotujemy też uchwałę wprowadzającą do studium uwarunkowań zapis o zakazie prowadzenia tego typu działalności na terenie całego miasta.

Jeszcze żadna inna gmina na podobny krok się nie zdecydowała. - Będziemy prekursorami - dodaje Satała. - Można było przyznać rację bytu skupom złomu, gdy panowało wysokie bezrobocie. Teraz stopa bezrobocia w Rudzie Śląskiej jest najniższa w regionie. Pracy nie brakuje.

W mieście funkcjonuje 26 firm zajmujących się zbieraniem metalowych odpadów. Zezwolenie na ich prowadzenie wydał Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowska Urzędu Miejskiego po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i zasięgnięciu opinii sanepidu. Ostatnio, po takim zezwoleniu otwarto złomowisko w centrum Bielszowic, ale mieszkańcy sąsiadujących z tą firmą domów skarżą się na hałas i zagrożenia w ruchu drogowym.

- Skup jest czynny do godziny 19, ale zdarza się, że nawet o północy podjeżdżają tu ze złomem duże auta i blokują ruch na jednokierunkowej ulicy. Nie są rzadkie przypadki, że jadą pod prąd - mówi jedna z lokatorek pobliskiej kamienicy.

Po wejściu w życie uchwały, na gminnym terenie nie powstanie już żaden nowy punkt skupu złomu, a stare będą działać tylko do czasu wygaśnięcia zezwolenia (10 lat). Te plany krytykują właściciele złomowisk.

- To ingerencja w wolny rynek - mówi jeden z nich. - Nie nasza wina, że ludzie kradną. Prowadzimy legalny interes, mamy ewidencję klientów, jesteśmy kontrolowani przez strażników miejskich. To wszystko nam utrudnia życie, a nie złodziejom.

W mieście od 2002 r. obowiązuje prowadzenie ewidencji osób sprzedających złom metali nieżelaznych, stopów i żeliwa oraz źródeł jego pochodzenia, przez przedsiębiorców prowadzących skupy złomu. Ich pracownicy spisują dane każdego sprzedającego, ilość i rodzaj oferowanego surowca. Straż miejska kontroluje te firmy. Do akcji włączają się też funkcjonariusze policji i straży kolejowej. Mimo to kradzieży nie ubywa.

- Amatorzy metalowych części nie znają żadnych świętości. Zrywają rynny, poszycie dachów z kościołów, ogrodzeń przy parafiach. Często okazuje się, że są to sprawki dobrze zorganizowanych grup. Potrafią tak pociąć rury czy włazy, że nie sposób ustalić pochodzenia złomu. Jeżdżą też z towarem do różnych punktów skupu, także w miastach ościennych, posługują się przy tym cudzymi dowodami osobistymi - wyjaśnia Andrzej Nowak, rzecznik rudzkiej straży miejskiej.

W sprawie kradzieży liter z WITACZA przy DTŚ wytypowano czterech podejrzanych. Nie przyznają się do winy.

- Trudno powiedzieć, czy zebrane dowody okażą się wystarczające - przyznaje Krzysztof Piechaczek z KMP.

- Metody walki ze złomiarzami są niewystarczające. Tym bardziej, że nie wszyscy kradną dla zysku. Nie brakuje "kolekcjonerów" np. znaczków samochodowych. W takich przypadkach kontrole i zakazy w skupach złomu na niewiele się zdają. Lepszym rozwiązaniem byłby kompleksowy monitoring miasta - twierdzi Michał Pierończyk, przewodniczący komisji prawa, samorządności i bezpieczeństwa RM.


Będzie jeszcze jeden punkt skupu złomu - w Chebziu

KRYSTYNA KUROWSKA,
wiceprezydent Rudy Śląskiej

Jest prowadzone postępowanie na terenach należących do Polskich Kolei Państwowych w rejonie Chebzia. Tam powstać ma kolejny w naszym mieście punkt skupu złomu. Jednak decyzję środowiskową w tym zakresie wydaje wojewoda, ponieważ są to tereny zamknięte. Można zadać sobie pytanie, jakie niesamowite zyski muszą mieć punkty skupu złomu, skoro przedsiębiorcom opłaca się otwieranie kolejnych firm tego rodzaju.
Agnieszka Widera - POLSKA Dziennik Zachodni
http://rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/871179.html
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=134


Powered by WordPress, © darmowe opowiadania erotyczne